Kimi ni Todoke

君に届け

(Kimi ni Todoke: From Me to You; Reaching You; Dosięgnąć Cię)

Informacje:

  • Emitowane od 7 października 2009 roku do 31 marca 2010 roku.
  • Ilość odcinków: 25
  • Gatunek: szkolne, romans
  • Producenci:  Production I.G, NIS America, Inc.
  • Ścieżka dźwiękową opracował S.E.N.S Project
  • Opening: Tanizawa Tomofumi – Soufuu (Sawakaze)
  • Ending: CHARA – Kataomoi
  • Głosu głównej bohaterce użyczyła Noto Mamiko.

 

Na podstawie mangi Karuho Shiina wydawanej od 25 maja 2006 roku. Jako manga ma również swoją alternatywną wersję pisaną przez Kanae Shimokawe (od 1 sierpnia 2007) jako nowela.

Anime opowiada historie cichej Kuronumy Sawako, która przez pewne nieporozumienie (przekręcenie jej imienia), jest znana pod przydomkiem Sadako, którą swoim wyglądem również ja przypomina.

Przez całe anime obserwujemy jak Sawako stara się przezwyciężyć swoją nieśmiałość i swoje usposobienie by zdobyć przyjaciół. Na tym zakończę przybliżanie fabuły by nie spoilerować.


Jak dla mnie anime jest wprost idealne na zimowy wieczór gdy mamy ochotę odprężyć się w wygodnym fotelu, odpocząć i poczuć ciepło, które wprost bije od tego anime. Kreska, charaktery bohaterów, muzyka w tle, dobór seiyuu, tworzą miłą otoczkę która już samym openingiem zaprasza do wstąpienia w ten przyjemny świat. Jak dla mnie anime nie jest jakoś przesłodzone. Jeśli ktoś by narzekał na charakter głównej bohaterki (biada mu gdy powie to przy mnie) to chyba nie pojmuje, że bez jej nastawienia anime nie miało by, nie tyle uroku, co sensu. Chodzi tu przecież o to, że jest to przedstawienie cichej, nieśmiałej osoby otwierającej się na świat, a dokładniej wchodzącej w niego (bo otwarta zawsze była).

Ja osobiście nie widzę wad, prócz może jednej, której na początku się nie zauważa (dopiero –ja tak miałam- przy siódmy re-watchingu). Zakładam, że producent/wytwórnia, miała dużo rąk do pomocy w tworzeniu obrazu anime (lub bardzo często je zmieniali) gdyż można zauważyć, że rysy bohaterów nie są stałe. Raz są wyraźniejsze, bardziej zarysowane, a innym razem dziecięce i zaokrąglone. Ten drobny defekt nie przeszkadza w oglądaniu ponieważ pojawia się rzadko, lecz faktycznie jest.

Osobiście potrafię płakać na każdym odcinku, lecz gdyby ktoś z unormowaną psychiką oglądałby to anime, nie wylewałby tylu łez. Można się wzruszyć, ale chyba woda nie będzie się lać strumieniami.

Na pewno nie jest to anime dla każdego, choć gdy pierwszy raz je oglądałam miałam odmienne zdanie. Ten tytuł powinno się polecać osobą, które mają ochotę popatrzeć na zwykłe, mało udziwnione, życie codzienne. Wprawdzie bohaterka posiada w sobie trochę  niesamowitości ale super moce w żadnym stopniu się tu nie pojawiają.

Wracając jeszcze do wad, chociaż nie wiem, czy można to uznać za wadę. W anime pominięto pare scen, które są w mandze, co prawda za dużo nie wnoszą do fabuły (a dokładniej nic), lecz trochę bardziej są pokazane relacje bohaterów. Jeśli ktoś lubi, gdy anime jest ładnie oparte na mandze, to tu na pewno będzie zadowolony.

Jako że kocham to anime, muszę powiedzieć, że jest to pozycja obowiązkowa dla fanów romansu, obyczajówki i życia szkolnego.

Moja ocena: 10/10


Na koniec dodam, że w roku 2011 wypuszczono drugą serie rozpoczynającą się od odcinka 0 pod tytułem Kataomoi. Jest to ciąg dalszy anime. Atmosfera jest zachowana, lecz charakter Sawako się lekko zmienia. Druga seria jest bardziej dynamiczna (jak dla mnie).

Mange również zekranizowano w postaci filmu aktorskiego w którym są przedstawione elementy, które pominięto w anime.

mema

3 Responses to Kimi ni Todoke

  1. midori-san says:

    Jeśli atmosfera recenzji jest taka jak w anime to czekam na zimowe wieczory !!

  2. midori-san says:

    minęły zimowe wieczory…
    nastały letnie poranki…
    i znów muszą nastać zimowe wieczory, bo brakuje mi cierpliwości….
    lub zimowych wieczorów :>
    ;>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>